Z książką „A Devil’s Chaplain. Reflections on Hope, Lies, Science, and Love” zetknąłem się parę lat temu. Wczoraj, czekając na spóźniającego się na spotkanie kolegę, dla zabicia czasu zajrzałem do księgarni. Tam wzrok mój padł najpierw na „Boga Urojonego” a zaraz obok tej książki wypatrzyłem inną pozycję tego samego autora. „Kapłan Diabła. Opowieści o Nadziei, Kłamstwie, Nauce i Miłości” nareszcie po polsku!

kapdiaRicharda Dawkinsa przedstawiać nie trzeba. Jest najbardziej rozpoznawalnym popularyzatorem biologii ewolucyjnej i najlepiej znanym „walczącym” ateistą. „Kapłan Diabła” to zbiór esejów, z których część opublikowana została po raz pierwszy właśnie w tym tomie. Czytelnik znajdzie tu zarówno wspomnienia o wielkich uczonych, takich jak Douglas Adams czy William Hamilton. Są rozważania o etyce i moralności czy biologii ewolucyjnej.

Oczywiście, nie zabranie tu echa sporów jakie Dawkins toczył z nieżyjącym Stephenem J. Gouldem. I w tym miejscu na największą uwagę, ze szczególną dedykacją dla kreacjonistów lubujących się we wskazywaniu tej pary antagonistów jako najlepszego dowodu na zupełny brak zgodności między ewolucjonistami, zasługuje esej pt. „Przerwana korespondencja z darwinistą wagi ciężkiej„.

Kapłan Diabła” to pozycja z kategorii must read dla każdego biologa, dla którego nauka nie kończy się na progu laboratorium. Proza Dawkinsa, jego elokwencja, jasność przekazu i pasja czynią „Kapłana Diabła” pasjonującą lekturą, a klasa, z jaką odnosi się do swoich antagonistów, jest być może najcenniejszą lekcją, jaką można wynieść z lektury tego zbioru.

 

Reklamy