Tagi

7 lipca zmarł Profesor Leszek Berger – wybitny herpetolog, odkrywca zjawiska hybrydogenezy u żab zielonych. Prace, które poświęcił temu zagadnieniu są do dzisiaj cytowane w renomowanych podręcznikach o międzynarodowym zasięgu.

Kariera naukowa Profesora Bergera nie była prosta. Wyniki jego badań okazały się zbyt rewolucyjne. Dwie uczelnie nie przyjęły jego rozprawy habilitacyjnej. Po latach, jego przełożony uznał temat hybrydogenezy żab za bezwartościowy i wykreślił z tematyki węzłowej realizowanej przez jednostkę. Znaczną część swoich badań Profesor prowadził w swoim domu. Złe traktowanie odcisnęły swoje piętno na Jego zdrowiu, czego efektem był zawał serca. Pomimo tego pozostał bardzo otwartym i życzliwym człowiekiem.

Osobiste spojrzenie Profesora Bergera na swoją karierę można znaleźć w Jego pracach z Przeglądu Zoologicznego oraz Forum Akademickiego. Fragment z tego artykułu przywołuję poniżej:

Habilitację obroniłem w 1969 r., jednak docentem zostałem dopiero w 1974 r. i tylko dlatego, że mój student, Piotr Masiakowski (obecnie profesor w Kalifornii), którego artykuł Po co dotykać żabę , zgłoszony na konkurs tygodnika „Kultura” (1974, nr 557) pod hasłem „Nowe Pióra”, zdobył czołową lokatę. Natomiast moje starania o tytuł profesora trwały ponad 12 lat, wszystko rozbijało się o brak wykształcenia w Polsce chociażby jednego doktora. Wiadomo, że w uczelniach na studiach doktoranckich „produkuje” się doktorów „taśmowo”, takich możliwości w instytutach nie ma. Muszę przyznać, że miałem pecha, ponieważ moi potencjalni studenci, wbrew mojej woli, byli zawłaszczani przez innych. Dopiero w 1979 r., jako jedyny specjalista w Polsce od małży rodzaju Pisidium , miałem okazję być promotorem rozprawy doktorskiej Systematyka małży z rodziny Shpaeriidae na podstawie mikrostruktury muszli , którą napisała Anna Dyduch z Krakowa. I dzięki temu w roku 1981 otrzymałem tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego. Tytuł profesora zwyczajnego otrzymałem dopiero w 1990 r. po ukończeniu 65. roku życia, na co wpłynęły stosunki panujące w naszym instytucie.

Podobne historie zdarzają się w innych placówkach naukowych, nie tylko Polskiej Akademii Nauk, o czym doskonale wiedzą młodsi pracownicy nauki. Wszystko zależy od kierownika, ponieważ tylko on może tworzyć dobrą atmosferę. Z mojego doświadczenia wynika również, że nie każdy uznany specjalista (uczony) umie pomóc lub zachęcić swoich młodszych kolegów do rozwiązywania trudnych, nowych problemów. Robią to jedynie ci, którzy nie uważają zastanej wiedzy za fakt ostateczny i tylko tacy są gwarantem rozwoju kadry każdej instytucji, nie tylko naukowej.

Berger L. 2008-2010: Kłopoty z systematyką żab zielonych Europy. Przegląd Zoologiczny 52-54: 113-122.

Berger L. 2010: Kariera naukowa w niepopularnej dziedzinie. Forum Akademickie 7-8/2010.

Fotografia – dr Robert Maślak

Reklamy